Tam, gdzie koty spotykają się z kreatywnością
Koty od wieków inspirują artystów, muzyków i opowiadaczy historii. Czasem po prostu dotrzymują komuś towarzystwa podczas tworzenia. Innym razem zostawiają po sobie znacznie wyraźniejszy ślad!
Każdy z tych czterech kotów z grona Catit Kings & Queens ma swój związek ze sztuką, o którym po prostu musieliśmy ci opowiedzieć.
Simfonietta: Od bezdomnej kotki do artystycznej muzy
Królewskie życie Simfonietty zaczęło się w nieoczekiwanym miejscu: w kartonowym pudełku obok kontenera na śmieci. Życzliwa osoba zaangażowana w wolontariat uratowała maleńką kotkę i zaniosła ją do kogoś, kto zajmuje się sztuką i działa na rzecz ochrony zwierząt. Dom i pracownia tej osoby miały stać się królestwem Simfonietty.
Dziś ta niegdyś bezdomna kotka jest ukochaną muzą. Wnosi do pracowni elegancję, dzięki której w oczach osoby sprawującej nad nią opiekę zasłużyła na miano „ikony świata wielkiej mody”. Dla osoby, która przyjęła ją pod swój dach, Simfonietta jest czymś więcej niż piękną towarzyszką. To symbol nadziei i drugiej szansy, dowód na to, że „każda uratowana dusza zasługuje na koronę i arcydzieło”.
Theda: Główna bohaterka pracowni
Theda otrzymała imię po gwieździe kina niemego Thedzie Barze i z pewnością dorównuje jej wyrazistą, teatralną prezencją. Ta niezwykła szylkretowa kotka ma pyszczek podzielony na dwie różnobarwne połowy i urzekające zielone oczy, a jej mruczenie przypomina szum płynącej wody.
Theda sama wybrała swoją rodzinę: weszła do jej pracowni i od razu poczuła się jak u siebie. Teraz dotrzymuje Vito towarzystwa podczas malowania i delikatnie ugniata łapkami kolana swojego człowieka. Wychowała własne kocięta, przygarnęła i wykarmiła małego czarnego kotka, a także stała się dobrze znaną strażniczką okolicy. Pracownię może wypełniać sztuka, ale to łagodna obecność Thedy pomaga uczynić z niej dom.
Noor: U boku muzyka
Noor dołączyła do swojej rodziny w wieku sześciu miesięcy i przyniosła niespodziankę: niedługo po adopcji urodziła trzy kocięta. Noor i jej maluchy otrzymały arabskie imiona na cześć Samiry — ukochanej kotki osoby, która je przygarnęła. Samira żyła niemal 20 lat.
Ponieważ jej człowiek zawodowo gra na klarnecie, Noor i jej kocięta mają dom wypełniony muzyką. Słuchają radia i dotrzymują mu towarzystwa podczas ćwiczeń. Noor lubi nawet leżeć na płytach winylowych. Wygląda na to, że ta kochająca muzykę kotka znalazła idealną dla siebie rodzinę.
Gaspi: Zostawia ślady na obrazach i w sercach
Vicente Gaspar, pieszczotliwie nazywany Gaspim, żyje w otoczeniu obrazów i materiałów plastycznych. Mieszka u osoby zajmującej się sztuką i ma zwyczaj dodawać coś od siebie, „podpisując” jej prace odciskami swoich małych łapek. Sporo dzieł nosi jego osobisty stempel, który nadaje im ostatni, wyraźnie koci szlif.
Jednak jego największym wkładem mogło być połączenie dwojga ludzi. Gaspi i jego rodzeństwo zostały porzucone w pobliżu uniwersytetu, gdy miały zaledwie miesiąc. Kobieta z kręgu znajomych osoby, u której dziś mieszka Gaspi, zabrała kocięta do domu, by się nimi zaopiekować. Jej dobroć tak poruszyła tę osobę, że skontaktowała się z kobietą w sprawie adopcji Gaspiego. Rozmów było coraz więcej, aż w końcu obie osoby zostały parą. Na długo zanim zaczął zostawiać odciski łapek na dziełach sztuki, Gaspi zdążył już odcisnąć swój ślad w ich życiu.
Odrobina kociej inspiracji
Czasem inspiracja ma wąsy, rozsiada się na twoich kolanach albo zostawia odcisk łapki tam, gdzie najmniej się go spodziewasz. Te cztery koty przypominają nam, jak blisko mogą być ze sobą kreatywność i towarzystwo.
Czy twój kot dotrzymuje ci towarzystwa podczas tworzenia, inspiruje twoją pracę albo od czasu do czasu nadaje jej ostatni szlif? Podziel się jego historią i zdjęciem w galerii Catit Kings & Queens. Chętnie poznamy twoją małą, futrzastą muzę!